Przygotuj się na egzamin-technicznie i mentalnie.

Przygotuj się na egzamin - technicznie i mentalnie

Każdy z nas zapewne zetknął się ze słowem egzamin w swoim dotychczasowym życiu, a co za tym idzie zadał sobie pytania:
Czy jestem wystarczająco dobrze przygotowany?
Czy zrobiłem dostatecznie dużo?
Czy wszystko zabrałem?
Jedni radzą sobie ze stresem lepiej inni gorzej. Czasami udaje nam się zrezygnować z nadmiaru emocji. Ponoć, im więcej wiemy, tym mniej się stresujemy.
Ile w tym prawdy? Czy to stwierdzenie można uznać za słuszne?
Poniżej parę przydatnych rad w jaki sposób przygotować się na egzamin-technicznie i mentalnie.

Część techniczna

Zorganizuj się dzień wcześniej. Kiedy nadchodzi ten wielki dzień od którego zależy nasze przysłowiowe być albo nie być, w głowie rodzi się wiele pytań na które nie możemy znaleźć odpowiedzi. Czy wszystko spakowałem? Czy na pewno wiem wszystko? Po pierwsze najlepiej przygotować teczkę i wszystkie potrzebne przybory dzień wcześniej:
  • Własna deska(będąca dużym ułatwieniem),
  • Ołówki (2b,4b,6b-conajmniej po dwie sztuki z każdej grubości),
  • Gumka chlebowa, a najlepiej dwie,
  • Gumka w ołówku-potrafi uratować w niektórych sytuacjach,
  • Przedłużka-przydatna rzecz gdy z nerwów każdy ołówek wykańczamy do małego „ogryzka”,
  • Temperówka-koniecznie wcześniej przez nas sprawdzona, która nie zawiedzie nas w najważniejszej sytuacji.
Gdy teczka zostaje domknięta na ostatni klips, zajmujemy się plecakiem bądź torbą:
  • Przyda się butelka wody i coś drobnego do zjedzenia,
  • Chusteczki-ważna sprawa. Nie zapominamy o tych mokrych-przetarcie rąk wskazane podczas rysowania,
  • Dowód potwierdzający nasza tożsamość-obowiązkowo,
  • Najlepiej przed rozpoczęciem upewnić się do jakiej sali zostaliśmy przypisani na egzamin. Nie jest to oczywista sprawa(no chyba, że zdajemy egzamin podczas pandemii, wtedy przyda się dobry internet ),
  • Wydrukowane potwierdzenie przelewu również będzie konieczne.
Z tak przygotowaną torbą i teczką możemy ruszać na egzamin, który już nam nie straszny.
 

Część mentalna

Skoro sprawy techniczne zostały omówione, teraz trudniejsza cześć, mentalna.
Co zrobić gdy strach przejmuje panowanie nad nami?
Przede wszystkim gdy popadamy w panikę należy wziąć dwa głębokie oddechy i odprężyć się. Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, żeby przygotować się jak najlepiej. Musimy sobie uświadomić, że strach ma wielkie oczy.
Prostsze do powiedzenia trudniejsze do wykonania. Najlepiej w dzień egzaminu wstać wcześniej i nie robić niczego na ostatnia chwilę. Z rana zaparzyć ulubiona kawę lub herbatę(tylko nie za dużą, toaleta jest daleko oddalona od sal na wydziale, no chyba, że zdajemy w domu podczas pandemii). Zjeść dobre śniadanie i zadać sobie pytanie:
Czy warto się denerwować?
Najlepiej przed wejściem zwizualizować sobie moment rozpoczęcia egzaminu. Co wtedy będziemy czuli? Jak się zachowamy? Pomoże nam to zapanować nad emocjami. Musimy pamiętać, że świat się nie zawali. Może zamiast mówienia nie zdam, to za trudne dla mnie-zadajmy sobie pytanie:
Czy tego właśnie chcę? 
Jeżeli tak, to zostaje tylko zdać.

Co jeszcze mogę zrobić przed egzaminem?

Najlepiej odpowiednio wcześnie wybrać szkołę rysunku.
Ale jeszcze nic straconego.
Zostało nieco czasu, PRAWIE ROK.
Zatem do dzieła.
Im więcej zrobimy teraz, tym lepsze będą nasze wyniki jak i samopoczucie. Nie szukajmy problemu na rozwiązanie.
Działajmy.
Zdanie egzaminu jest realne.